fot. Rafał Czerwiakowski

Pożegnaliśmy się szybko i popędziłem do samochodu. Rozmowa przedłużyła się. Muszę przyznać, że z najwyższym trudem panowałem na jej tokiem. Tymczasem nieszczęście. Już w samochodzie uświadomiłem sobie, że nagrywanie w telefonie, którym rejestrowałem rozmowę, nie zadziałało.

Po chwili doszedłem jednak do wniosku, że nie powinno być problemu z odtworzeniem odpowiedzi Rafała. Jego wybitna dyscyplina intelektualna stanowiła świetne ramy dla elokwencji, którą okiełznał po mistrzowsku, oszczędnie kreśląc wypowiedzi, jak dobrze wyszlifowaną, japońską stalówką EF.

Komentarz do autoryzacji.

Po zapoznaniu się z zapisem rozmowy, autoryzuję ją pod warunkiem umieszczenia pod nią, w charakterze swoistego postscriptum, niniejszego komentarza.

Przede wszystkim, od grudnia 2018 do publikacji wywiadu minie (jak sądzę) kilka miesięcy i proszę uprzejmie czcigodnych Czytelników, by byli łaskawi wziąć to pod uwagę, jeśli chodzi o aktualność niektórych informacji na temat organizacji Muzeum. Pozwolę sobie też podkreślić, że zdaję sobie sprawę z pewnej oszczędności moich wypowiedzi. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że rozmawiając z Jarosławem Nykielem trudno dojść do głosu. Jednak wobec szczegółowych i wyczerpujących (zupełnie!) pytań mojego rozmówcy, postanowiłem się tym nie przejmować i nie zadręczać Czytelników zbędnymi komentarzami.

Z wyrazami najgłębszego szacunku
Rafał Czerwiakowski

Z Rafałem Czerwiakowskim, założycielem Muzeum Piór Wiecznych w Bielsku-Białej, właścicielem firmy Penoptikum, miłośnikiem piór i dizajnu rozmawiał Jarosław Nykiel.
Rozmowę zarejestrowano, spisano i autoryzowano w grudniu 2018 r., by następnie diabli wiedzą po co zwlekać z jej publikacją do 1 kwietnia 2019.