Szukałem tytułu dla zdjęcia. Najpierw pomyślałem, że „drzewo czaplowe” będzie w sam raz. Potem, że „na straży”, albo „czapliniec”. Wreszcie zdecydowałem się na „czapla na drzewie”. Wtedy w głowie zabrzmiało mi pytanie: „co (!) czapla na drzewie?”. Właśnie – co? I wierszyk o czapli gotowy. Zapraszam?
„Co czapla robi na drzewie”
Sąsiad mój wczoraj strasznie się biedził,
że czapla przy jego stawie siedzi.
Poszedłem sprawdzić, czego się boi.
Mówię mu: czapla, faktycznie. Stoi.No przecież siedzi – on na to w gniewie!
Jak niby stoi, skoro na drzewie?
Więc klnę się na tysiąc beczek śledzi:
patrz pan, że stoi przecież, nie siedzi.Ten już ze złości niemalże rzęzi:
toż ptaki siadają na gałęzi!
Znowu spokojnie chłopu tłumaczę,
że stoi. Wszak właśnie na nią patrzę!A on bulgocze jak rosół w garze:
to panu kos stanął na konarze?
Jak – mnie stanął kos? Co też pan roi?
Na pana drzewie ta czapla stoi.Na moim – siedzi! I już by spadła,
gdyby stanęła, a nie przysiadła!
Siedzi choć stoi? A to szachrajka!
Później usiądzie, ale na jajkach.U mnie na jajkach!? Co też pan bredzi?
I jak usiądzie, skoro już siedzi?
Panu coś siadło na mózg z tym staniem!
Pan jesteś stoik i popapraniec!Tu nie zdzierżyłem już, panie władzo.
Czy mnie za tego sąsiada wsadzą?jn, BB, 2026-03-28
A Twoim zdaniem, co czapla robi na drzewie? Przyznam szczerze, że pewnym zaskoczeniem dla mnie było odkrycie, że te wielkie ptaszyska budują gniazda na wysokich drzewach. Widok jest naprawdę imponujący.
O samej czapli siwej można sporo przeczytać w Wikipedii, zachęcam.
A jeśli wierszyk o czapli Ci się spodobał, zachęcam do lektury innych ptasich rymów, na przykład tego tekstu: Nieporozumienie – wierszyk o wakacjach