Literkowy śmigus-dyngus czyli "Pan Andrzej i Wielkanoc"

"Pan Andrzej i Wielkanoc"

A czy pan Andrzej lubi Wielkanoc?
Wtedy nie musi wstawać rano,
Albo mazurka zje słodkiego..?
Hmm… Mazurek tylko Dąbrowskiego,
A mimo świąt i tak go budzi
Troska o dobro swoich ludzi...

Więc lubi? To coś oczywistego.
Jakże on w święta pasie ego!
On, który z każdą jedną mową
Wciąż bardziej kocha pewne słowo.
A w święta szansa się nadarza
By je dwa razy móc powtarzać!

Jest „ja-ja” to i tamto „ja-ja”,
Słówkiem-fetyszem wciąż zagaja...
Więc święta cacy! Święta to raj!
Lecz i po świętach nie dość jaj...

Niestety nie sposób dziś wykluczyć,
Że innych słówek się nauczy.
I już za miesiąc pokaz nam da,
Jak demokracji mówić „pa-pa”.

jn, B-B, 2020-04-11