Ach, jak ja chciałem sfotografować czajkę! Wiele lat temu spotkałem jedną na łąkach w Beskidach, ale nie miałem odpowiedniego obiektywu. Mimo to zachowałem kilka koszmarnych kadrów, na których z trudem da się dostrzec ptaka. Kilka dni temu miałem więcej szczęścia. Tuż przy drodze, na podmokłej łące dostrzegłem kilka czajek.
I oto mam wreszcie zdjęcia czajki, a wraz z nimi rymowankę, wierszyk o czajce, bo oczywiście musiał mi się jakiś przyplątać, kiedy pracowałem na zdjęciem. Ani zdjęcie czajki, ani wierszyk o czajce nie są może arcydziełami, ale mam z nich wiele radości. I niniejszym nią się dzielę.
„Czajka”
Przyczaiła się czajka
zamiast siąść na jajkach.
Krzyczy w locie: po co
nieść przed Wielkanocą?
Wszystko mi poznika
w świątecznych koszykach!
Ja chcę mieć pisklęta,
więc przeczekam święta
i od kwietnia-maja
biorę się za jaja.jn, 2026-03-20
O czajce zwyczajnej można przeczytać na przykład w Wikipedii.
A jeśli podobał Ci się wierszyk o czajce i lubisz ptasie rymy to zapraszam do dalszej lektury. Na przykład tego wpisu: Dzięcioł i jętka – rymowana bajka dla dzieci i dorosłych