Jeśli chodzi o rymy, to inspirowanie się fotografią przyrody (choć nie tylko), to moja ulubiona metoda pracy. I znowu to zrobiłem. Poszedłem na spacer, a potem porządkując zdjęcia z niego, wpadłem na pomysł. I oto powstała fraszka o miłości widoczna poniżej. A kiedy kończyłem ją pisać, skojarzyła mi się z wielkim przebojem Marka Grechuty. Musiałem to nagrać. Proszę o wyrozumiałość.;)
Jest fraszka o miłości – może być fraszka o produkcie
Kreatywną reakcję na to, co widzę, mam w DNA. Pokaż mi coś ciekawego, opowiedz mi o tym, a niechybnie stworzę treść, która zwróci na siebie uwagę. To mogą być dwa wersy, chwytliwe hasło, ale też bardziej rozbudowany utwór. Zwyczajnie nie mogę oprzeć się pokusie.:)
„Pop…lątane ważki” fraszka o miłości
Wiosna, więc ważki znowu ćwiczą jogę. Ciało w supełek, a noga za nogę… W pozach tantrycznych latają po łące, wznosząc ciśnienie musze i biedronce.
I patrząc na nie zadaję pytanie: czy to jest przymus, czy to jest kochanie?
jn, 2024-05-28, BB
Wracając do ważek – na zdjęciach widać najpewniej łątki, ale które – nie mam pojęcia. Zerknij na stronę o ważkach – najdziesz tam dużo ciekawych informacji.